Producent: MACED

MACED żwacze wołowe

Typ Cena Ilość Dostępność
200 g

9.60 zł

Od ręki
500 g

22.90 zł

Od ręki
1 kg

43.60 zł

Od ręki

Charakterystyka Maced żwaczy wołowych dla psa

Maced suszone żołądki wołowe to naturalny przysmak dla psa, to smakołyk idealny do gryzienia i żucia. To twardy gryzak, który świetnie masuje dziąsła psa i czyści jego zęby z kamienia.
Żwacze wołowe to smakołyki które doskonale nadają się jako uzupełnienie diety zarówno psa dorosłego, jak szczeniaka i starszego psa. Jeśli Twój pies jest niejadkiem, warto podać mu żwacze – jest to bardzo aromatyczny przysmak, bogaty w białko, chętnie jedzony przez psy, który dodatkowo poprawia apetyt. Żwacze wołowe Maced to jednocześnie smaczna i zdrową przekąska, uwielbiana przez psy.  To doskonały wybór szczególnie dla psów, które uwielbiają ciągle coś gryźć i żuć. Potrafią one na długo przykuć uwagę naszego ulubieńca.
Suszone żwacze wołowe Maced to smaczne wzbogacenie psiej diety, to bogate źródło dobrych bakterii. Regularnie podawany ma dobroczynny wpływ na florę bakteryjną przewodu pokarmowego psa.
Psy, tak jak i ludzie, cierpią czasami na zaburzenia flory bakteryjnej, spowodowane np  zażywaniem antybiotyków lub przez zbyt ubogą albo wybiórczą dietę. Podając czworonogowi żwacze wołowe pomagamy mu uzupełnić niedobory diety. Bakterie zawarte w żwaczach usprawnią perystaltykę jelit oraz wspomogą procesy trawienne.

Dlaczego warto kupować żwacze wołowe dla psa

Większość właścicieli psów traktuje je jak członków rodziny. Często przypisują oni swoim ukochanym czworonogom ludzkie cechy, choć zwierzęta te generalnie świat widzą zupełnie inaczej niż my. Niektórzy robią to świadomie, ale są tacy, którym porządek w hierarchii psio-ludzkiego stada po prostu wymyka się spod kontroli.
W takiej sytuacji psu wolno w domu prawie wszystko, wtedy często „państwo” zapominają także o przestrzeganiu zasad higieny. Spanie w jednym łóżku z psem to nic dziwnego. Tacy właściciele bywają zachwyceni, gdy pupil liże ich po twarzy, nieświadomi, że na przykład, przed chwilą dokonywał on toalety – bynajmniej nie w bidecie, czy w wannie z użyciem mydła. Przyzwyczajamy się i akceptujemy to, że pies wracając ze spacerów przynosi na łapach brud, choć sami zdejmujemy buty zaraz w progu, aby zachować czystość.

Są jednak momenty, które takiego posiadacza psa mogą sprowadzić na ziemię. To zimny prysznic i zarazem chwila, gdy może on uświadomić sobie jak bardzo się różni od swojego pupila. Mowa tu o zachowaniach koprofagicznych. Nie jest niczym zaskakującym, gdy nawet najbardziej „francuski piesek”, nasz czyściutki, wykąpany i pachnący ulubieniec podczas spaceru zje znalezioną na trawniku …kupę.

Przerażające i obrzydliwe – wydawać by się mogło, jednak w świecie zwierząt takie zachowania są spotykane dość często. Wiele gryzoni i zajęczaków zjada własne odchody, aby pozyskać z nich nie stawione wcześniej substancje pokarmowe. Wiele gatunków owadów, żyje wyłącznie dzięki temu co wcześniej wydaliły inne zwierzęta. Można jednak powiedzieć to tylko owady – nieprawda, takie zachowania zdarzają się nawet wśród ssaków naczelnych. Przykładem są goryle żyjące w lasach strefy równikowej Środkowej Afryki. Zjadają one własne odchody dokładnie w tym samym celu co robią to zające.

U psów takie zachowania są zazwyczaj spowodowane brakiem odpowiedniej flory bakteryjnej w ich przewodzie pokarmowym, która pomaga w trawieniu i usprawnia perystaltykę jelit. Zbyt higieniczny tryb życia psa, różniący się od naturalnego lub przebyte wcześniej leczenie antybiotykami, mogą się przyczynić do dysbakteriozy przewodu pokarmowego. Pies wyczuwając problem próbuje instynktownie florę tą odbudować.
Ale nie w ten sposób – powiemy. Pomijając odpychający fakt koprofagii, trzeba pamiętać, że w kale znajdują się również szkodliwe drobnoustroje, które mogą być szkodliwe, nawet groźne pasożyty.

Co zrobić by pies nie zjadał odchodów. Jest bardzo prosta metoda, aby się to nie zdarzało. Wystarczy podawać mu jako przekąskę suszone żwacze wołowe, które można kupić w sklepie zoologicznym. Na dodatek psy uważają je za wielki przysmak. Gdy to przeanalizujemy, a tym bardziej powąchamy suszony żwacz wołowy, znów znajdziemy przykład, jak bardzo psi świat różni się od naszego.

Żwacz to jedna z części bydlęcego żołądka, o dość skomplikowanej budowie. U tych roślinożerców to właśnie bakterie i pierwotniaki rozkładają niestrawną dla ssaków celulozę, podstawowy składnik traw czyli głównego menu krów, owiec, kóz itp. Nawet po wysuszeniu duża część tych mikroorganizmów przechowuje się w żwaczu formie przetrwalnikowej. Jeśli pies go zje, bakterie natychmiast odżyją odbudowując florę w jego przewodzie pokarmowym.

Suszone żwacze wołowe oprócz tej „magicznej” właściwości są również znakomitym przysmakiem dla psa. Pocięte w małe kawałeczki mogą służyć jako nagroda, natomiast podawane w całych paskach, będą doskonałe jako gryzak do ćwiczenia mięśni żuchwy oraz mechanicznego czyszczenia zębów z kamienia i innych osadów.

Klienci którzy kupili kupili również:

Zooplan - sklep zoologiczny - separator
Rodzaj Cena Dostępność
100 g

4.30 zł

Od ręki
500 g

26.10 zł

Od ręki
Rodzaj Cena Dostępność
40 g

3.70 zł

Od ręki
Rodzaj Cena Dostępność
100 g

4.80 zł

Od ręki
Rodzaj Cena Dostępność
80 g

4.90 zł

Od ręki

Może spodobają Ci się również:

Zooplan - sklep zoologiczny - separator
Rodzaj Cena Dostępność
400 g

9.90 zł

Od ręki
850 g

13.90 zł

Od ręki
Rodzaj Cena Dostępność
400 g

11.90 zł

3-5 dni
850 g

15.90 zł

3-5 dni
Rodzaj Cena Dostępność
30 tabl.

28 zł

Od ręki
Rodzaj Cena Dostępność
544 ml

39.50 zł

Od ręki

Drodzy Klienci. Informujemy, że pracujemy bez zmian i wysyłki realizowane są codziennie. Będziemy Państwa informować, jeśli realizacja zamówień miałaby ulec zmianie.

×